Pomoc frankowiczom deklarowały już różne partie, prezydenci, premierzy i ministrowie. Istotny wpływ na podejście do kredytów we frankach szwajcarskich miał wyrok TSUE w sprawie frankowiczów. Co obecnie wiadomo o wsparciu dla takich kredytobiorców? Jak zmieniło się prawo dla frankowiczów w 2020 roku?

Pozwy frankowiczów przeciw bankom

To, co zostało jasno określone, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Unii Europejskiej, to stosowanie niezgodnych z przepisami prawa praktyk przy udzielaniu kredytów we frankach. Mowa o tzw. klauzulach abuzywnych, które pojawiały się w umowach kredytowych. Stwierdzono, że takie zapisy są nieuczciwe i naruszają interesy konsumentów poprzez jednostronne przyznanie bankowi prawa do ustalania kursów waluty. To dało możliwość podważenia umowy kredytowej, na co decyduje się coraz więcej osób.

Frankowicze często zasięgają pomocy kancelarii prawnych, by dowiedzieć się, czy mają podstawy do dochodzenia swoich praw w sądzie. Jeśli ich roszczenia są uzasadnione, wówczas składają pozew indywidualny lub zbiorowy. W praktyce oznacza to weryfikację zapisów umowy pod kątem klauzul niedozwolonych, analizę tabel kursowych stosowanych przez bank oraz ocenę prawidłowości udzielenia informacji o ryzyku kursowym w momencie podpisywania umowy. Przed złożeniem pozwu warto skonsultować się z kancelarią prawną specjalizującą się w sprawach frankowych, która przeprowadzi szczegółową analizę dokumentów kredytowych.

Monety na stole

Zmiany w ustawie o wsparciu kredytobiorców

Na początku 2020 roku weszła w życie ustawa frankowa, a właściwie nowelizacja, która zakłada nowe zasady wsparcia dla frankowiczów. Co zmienia ten dokument? Podniesione zostaje minimum dochodowe, które uprawnia kredytobiorców do wnioskowania o wsparcie. W przypadku osób samotnych jest to 1402 zł, w gospodarstwie domowym kwota wynosi 1056 zł na osobę.

Wydłużenie okresu wsparcia finansowego

Oprócz tego wydłużono czas trwania comiesięcznego wsparcia. Obecnie jest to 36 miesięcy, wcześniej było 18 miesięcy. Kredytobiorcy mogą otrzymać 2 000 zł miesięcznie na spłatę rat. Starać się o pożyczkę mogą także osoby, które sprzedały kredytowaną nieruchomość, ale kwota z jej sprzedaży nie wystarczyła na pokrycie całego zobowiązania. Takie wsparcie należy zwrócić w 144 ratach, które nie są oprocentowane. Czas spłaty rozpoczyna się 2 lata po otrzymaniu ostatniego wsparcia.

Kryteria kwalifikacyjne dla wnioskujących

Kto może z takiej pomocy skorzystać? Ubiegać się o nią mogą ci, którzy w dniu złożenia wniosku są bezrobotni (co najmniej 1 z kredytobiorców), osoby, u których miesięczna kwota spłaty kredytu przekracza 50% dochodu miesięcznego lub gdy wspomniany dochód miesięczny pomniejszony o ratę kredytu nie przekracza 1402 zł (w przypadku singla) i 1056 zł (w przypadku wieloosobowych gospodarstw domowych).

Warto dodać, że ustawa ta stanowi formę doraźnej pomocy dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, ale nie rozwiązuje problemu abuzywnych klauzul zawartych w umowach. Kredytobiorcy nadal muszą spłacać zadłużenie według warunków umowy, chyba że zdecydują się na drogę sądową i wygrają proces o unieważnienie umowy lub jej części.

Orzeczenie Trybunału w Luksemburgu

Istotne znaczenie dla frankowiczów miał wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To otworzyło drogę wielu kredytobiorcom do dochodzenia swoich praw w sądach, choć sam wyrok dotyczył konkretnego małżeństwa, które w 2008 roku zaciągnęło kredyt we frankach. Chodziło o unieważnienie umowy z powodu znalezienia się w niej nieuczciwych klauzul.

Niemożność zastąpienia klauzul przepisami ogólnymi

TSUE stwierdził, że owe abuzywne zapisy nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi prawa cywilnego. W praktyce więc taka umowa kredytowa staje się nieważna. Trybunał podkreślił, że sąd krajowy ma obowiązek zbadać z urzędu abuzywność klauzul, nawet jeśli kredytobiorca tego nie wnioskował. Orzeczenie to stanowi punkt zwrotny, ponieważ wcześniej polskie sądy często stosowały przepisy kodeksu cywilnego w miejsce nieuczciwych zapisów, co pozwalało bankom utrzymać umowy w mocy.

Konsekwencje unieważnienia umowy kredytowej

Występując do sądu z takim roszczeniem, trzeba jednak liczyć się z tym, że unieważnienie umowy wiąże się ze zwrotem zaciągniętego zobowiązania, co nie zawsze w sytuacji frankowiczów jest możliwe. Oznacza to konieczność zwrotu kapitału w złotówkach według stanu z dnia zawarcia umowy, bez naliczania odsetek umownych i marży banku. Bank natomiast musi zwrócić wszystkie wpłacone raty, które przekraczają wartość udostępnionego kapitału. W niektórych przypadkach kredytobiorcy mogą nawet uzyskać nadpłatę, jeśli suma wpłaconych rat przewyższa kwotę kredytu po przeliczeniu według bieżącego kursu.

Z tego względu, przed skierowaniem się na drogę sądową, dobrze jest zasięgnąć porady adwokata, który specjalizuje się w sprawach związanych z kredytami we frankach szwajcarskich. Profesjonalna analiza umowy pozwoli ocenić szanse powodzenia sprawy oraz przewidzieć możliwe scenariusze rozstrzygnięcia, w tym wariant z utrzymaniem umowy w mocy po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych.

kategoria: Pomoc prawna, Prawo

komentarze

  • Bożena 2022-03-18

    Warto byłoby nieco uaktualnić artykuł, bo teraz frankowiczom już znacznie łatwiej dochodzić roszczeń. Wiele sądów orzeka na ich korzyść, więc jest już w orzecznictwie do czego się odwoływać. No a przecież to podstawa. Zobaczymy, co dalej. No bo to, co się teraz dzieje ze stopami procentowymi, również ma mega wpływ na sytuację Frankowiczów.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

prawo, przepisy, konstytucje